KsiążkoVe WrocLOVE. cz. I

Na wrocławskim starym mieście...

Europejska Stolica Kultury 2016 kulturą stoi już teraz. I choć patriotycznie trzymałam kciuki za Gdańsk, to wybór Wrocławia wcale mnie nie dziwi. Nie wnikając w kwestie polityczne, Stolica Dolnego Śląska rzeczywiście jest bardzo atrakcyjnym miejscem dla "kulturalnych" turystów. 

Zdarzyło mi się kiedyś pomieszkać we Wrocku kilka miesięcy i do teraz miasto to znajduje się czołówce mojej listy naj-miast. W centrum i na starym mieście, na każdym kroku, przechodnie zapraszani są na spotkania autorskie, jazzowe wieczory, teatralne eventy etc. No a mój wrocławski weekend minął pod znakiem fotopolowania na krasnale, odwiedzania wrocławskich kawiarni-księgarni oraz Wrocławskich Promocjach Dobrych Książek

Wrocławskie Promocje Dobrych Książek

"Wrocławskie Promocje..." to jedna z trzech najlepiej ocenianych ogólnopolskich imprez o charakterze targowo-promocyjnym z branży wydawniczej. Stałym elementem eventu jest Konkurs na Najlepszą Książkę Roku "Pióro Fredry", w ramach którego są wyłaniane i nagradzane najlepsze książki, wydane w mijającym roku. "Wrocławskim Promocjom..." towarzyszą też wystawy, spotkania autorskie i inne ciekawe przedsięwzięcia. 

Wrocławskie Promocje Dobrych Ksiażek 2011

Z braku czasu, na Promocje wpadłam i wypadłam, odwiedziłam tylko stoiska moich ulubionych wydawnictw, mimochodem odkryłam parę nowych, kupiłam książkę w atrakcyjnej cenie (ceny na targach spadały nawet do -30% i więcej) i z mapą w ręku pobiegłam dalej.


Na stoisku wydawnictwa Dreams

Jednym z odkrytych przeze mnie na targach wydawnictw jest Wydawnictwo Dreams, książki którego zachwyciły mnie oprawą graficzną. Wydawnictwo wydaje głównie książki dla młodszych i najmłodszych, choć znajdzie się tu kilka pozycji i dla dorosłych.  Pięknie wydane książki i podstępnie kuszące cukierki przyciągały do stoiska mnóstwo odwiedzających. 

Na stoisku wydawnictwa REBIS. 
Recenzję Coco Chanel można będzie niedługo przeczytać na Misji. 

Drugim wydawnictwem, które zainteresowało swoją ciekawą ofertą, jest wydawnictwo Good Books. Jest to głównie literatura czeska, choć na swojej stronie internetowej wydawnictwo zapowiada nowe propozycje od autorów z innych ościennych krajów. Co przyciągnęło uwagę do stoiska Good Books? Ano taka mała książeczka o bardzo wdzięcznym tytule ;-)  

"Gówno się pali" Petr Šabach, wyd. Good Books

Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie wysoka frekwencja. Ale co tu się dziwić, w końcu w Europejskiej Stolicy Kultury inaczej być nie może, a i porównywać nie mam z czym, bo w Trójmieście o targach książkowych możemy tylko pomarzyć. Termin też jest bardzo sprzyjający, bo to początek grudnia, zaraz mikołajki, święta, pora myśleć o prezentach.

Na do widzenia kupiłam sobie na stoisku wydawnictwa Czarne "Wojna nie ma w sobie nic z kobiety" i wybrałam się na spotkanie ze Swietłaną Aleksijewicz (moje szpiegowskie notatki z tego spotkania opublikuję wkrótce). 

Jutro cz. II relacji!

1 komentarz:

  1. Czemu mi nie przywiozłaś tej książeczki na G? ;(

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią

Misja: K.S.I.A.Ż.K.A. Wszelkie prawa zastrzeżone. Obsługiwane przez usługę Blogger.